head

Skuteczna detoksykacja: „Mam więcej energii, zniknęły męczące skórcze”

Dla Sarolty Seres detoksykacja była skuteczna
Eva Macpherson Eva Macpherson
Specjalista w dziedzinie medycyny naturalnej, doradca żywieniowy
Temat: Program oczyszczania organizmu

Pani Sarolta Seres swoją witalnością może oszukać swój wiek i w tym celu robi wszystko, aby tak było jeszcze długo.  Ponieważ ma wycięty woreczek żółciowy  i  jej wątroba też nie działa idealnie, szczególnie dba o to, aby uwolnić organizm od toksyn. Rozpoczęła skuteczną  detoksykację, w której pomagała jej  kuracja detoksykacyjna ToxiClean i Program Clean Inside.

Słyszałam, że zamiast przesiadywać w przychodniach lekarskich raczej spędza Pani czas z Rodziną.

Mam 70 lat, ale próbuję dorównać kroku swoim wnukom. Wiem, że wiele osób w moim wieku chodzi od lekarza do lekarza, ja natomiast idę tylko wtedy, kiedy jest to bardzo uzasadnione.

Jakie dolegliwości uzasadniały przeprowadzenie kuracji detoksykującej i oczyszczającej jelita?

Miałam problemy trawienne. Ponieważ nie mam woreczka żółciowego, po cięższych potrawach miałam silne skurcze. Często cierpiałam z powodu  biegunki, po posiłkach stale musiałam chodzić do toalety. Poza tym cierpię również na hemoroidy, na co również źle wpływały częste odwiedziny ubikacji. Moja wątroba też nie jest w najlepszym stanie, a jest to przecież ważny organ detoksykujący.  Z tego powodu pomyślałam, że przeprowadzę kurację, ale mówiąc szczerze rozpoczęłam ją pod namową mojej rodziny. Postanowiliśmy, że wspólnie ją zrobimy, dlatego też moja synowa i syn przeprowadzali kurację razem ze mną.

Przy tak dużym wsparciu prawdopodobnie było Pani znacznie łatwiej.

Ależ oczywiście! Wspólnie się wspieraliśmy. Nie zaprzeczam, że były takie dni, kiedy przydawały mi się słowa pokrzepienia. Zrobiliśmy razem trzymiesięczną kurację, na początku której wzmocniły się objawy biegunki. Oczywiście negatywnie mnie to dotknęło, ale nie zmniejszyło mojego zapału. W trakcie skutecznej detoksykacji należy liczyć się z takimi trudnościami.

Po jakim czasie zaczęła odczuwać Pani dobroczynne działanie kuracji?

Z grubsza po dwóch tygodniach. Do tego czasu przeszłam już przez początkowe trudności, zniknęła biegunka i mój organizm zaczął pozbywać się pasożytów. Było to dość przerażające. W kale zauważyłam błyszczące kapsułki podobne do ziarenek ryżu, w których usunięciu pomagał Parasic. Na początku nie wiedziałam dokładnie, co to jest, musiałam poczytać na ten temat. Wiem, że jest to dość delikatny temat, większość z nas wcale nie rozmawia o tym. W takiej sytuacji u zwierząt zaraz przeprowadzamy odrobaczanie, natomiast u siebie samych nie.

Jakie zmiany zauważyła Pani jeszcze u siebie?

Mam więcej energii, minęły męczące skurcze  i uległo poprawie trawienie. Nie męczę się tak szybko oraz mam więcej siły. Moje dolegliwości dotyczące hemoroidów również się zmniejszyły, a w czasie kuracji nie zauważyłam żadnego krwawienia. Czuję się lżej i  myślę, że powodem tego jest usunięcie  z mojego organizmu substancji toksycznych. Wygląda, że moja skóra też zrobiła się ładniejsza, a przynajmniej tak mówią moi znajomi.  

Powiązane artykuły

Społeczność

NOWOŚCI Z BLOGA

phone

Porady zdrowotne bezpośrednio na Twój adres e-mail: chcesz żyć świadomie i zdrowo zgłoś się po odbiór nowości z bloga.