head

Czy krem samoopalający jest niebezpieczny?

Krem samoopalający
Suren Bahidska Suren Bahidska
Dziennikarka, doradca d/s zdrowia

Google+
Temat: Ciekawostki

Wiele osób chroni skórę przed promieniami UV, ale nie chciałoby zrezygnować ze zdrowej opalenizny. Dla nich wymyślono opalanie z węglowodanami, czyli kremy samoopalający. Krąży o nich wiele nieprawdziwych mitów, ale czy faktycznie niosą one w sobie niebezpieczeństwo? I czym jest samoopalający zastrzyk wspominany jako narkotyk Barbie?

Substancją czynną w kremach samoopalających jest Dihydroksyaceton, który jest słodką, podobną do cukru substancją, która w drodze reakcji chemicznej przyłącza się do białych cząsteczek warstwy rogowej naskórka i wywołuje efekt opalania. To zjawisko możemy znać z kuchni: reakcja Maillarda zapożycza pieczeniom, chlebowi, kawie i pieczonym ziemniakom kolor i specjalny aromat. Powodem tego jest to, że przy wysokiej temperaturze cząsteczki cukru i białka wchodzą ze sobą w reakcję, powodując powstawanie brązowego koloru i substancji aromatycznych. W odpowiednich kremach samoopalających czasami zdarza się, że dzięki podobnym substancjom, w kombinacji z erytrulozą skóra zabarwia się na czerwono. Dihydroksyaceton jest wytwarzany także przez nasz organizm i nie jest trujący. Samoopalacz tylko wtedy staje się niebezpieczny, jeśli przechowujemy go na słońcu, ponieważ wtedy wyzwala się w nim trujący i alergiczny aldehyd mrówkowy, który w niewielkiej ilości znajduje się w kremie.  

Zastrzyk samoopalający

Opaleniznę bez słońca obiecuje chwalona przez wiele osób na internecie substancja, białko o nazwie melanotan, które jest syntetyczną odmianą  hormonu melatoniny stymulującej melanocyty. Nielegalna substancja w płynie znana jako narkotyk Barbie sprzedawana jest jako zastrzyk, który można zrobić w domu, przy czym obiecuje on nie tylko opaleniznę, ale zwiększenie pociągu seksualnego i ładne, zgrabne ciało. Brzmi to jak prawdziwy happy end, ale w rzeczywistości wcale tak nie jest. To co możemy zdobyć razem z nim to wymioty, podwyższenie ciśnienia krwi, gwałtowną erekcję, niespodziewane, wymuszone ziewanie i przeciąganie się, powstawanie znamion i degenerację nowotworową.  

Wewnętrzne opalanie

Jeśli chcemy mieć ładną brązową skórę jedzmy warzywa i owoce bogate w beta-karoten. Ten antyutleniacz  nie tylko pomaga w brązowieniu, ale zmniejsza również objawy skóry spowodowane szkodliwymi promieniami.  Spożywajmy więc w dużej ilości żółte, pomarańczowe i czerwone owoce oraz zielone, liściaste warzywa, bowiem one zawierają najwięcej karotenoidów.  Jeśli będziemy przyjmować dużo beta-karoten, wtedy nasza skóra może być lekko żółta, pomarańczowa, ale to tylko przejściowy stan.  

 

Źródło:

Yeal Adler: Skóra.Fascynująca historia

Powiązane artykuły

Społeczność

NOWOŚCI Z BLOGA

phone

Porady zdrowotne bezpośrednio na Twój adres e-mail: chcesz żyć świadomie i zdrowo zgłoś się po odbiór nowości z bloga.